Realizacja 01

Włóczkonawijka: pracownia szydełkowa, która sprzedaje unikaty i powtórki na zamówienie

2026

Sklep, w którym każda sztuka jest jedna, a to, co się sprzedało, można zamówić „na powtórkę” z indywidualną wyceną. Zbudowany od zera dla jednoosobowej pracowni, działa od września 2026.

Branża
rękodzieło, zabawki i ozdoby szydełkowe
Skala
jedna osoba, kilkadziesiąt sztuk w ofercie
Moja rola
warsztat, projekt, budowa, opieka
Czas
5 tygodni od pierwszego dnia budowy do startu sprzedaży
Arkusz 01

Jak to wyglądało wcześniej

przed

Wcześniej wyglądało to tak: zapytania przez Instagram i wiadomości, wycena w odpowiedzi, przelew tradycyjny, etykieta i mail z numerem paczki ręcznie. Każda sprzedana rzecz wymagała kilku rozmów, a dwie osoby mogły w tym samym czasie chcieć tej samej sztuki.

Co było do rozwiązania

  • Sprzedaż sztuk, które istnieją raz: bez stanów magazynowych, bez wariantów.
  • Zamówienia „na powtórkę” z wyceną, akceptacją i płatnością bez maili tam i z powrotem.
  • Wysyłka do paczkomatu bez przepisywania adresów.
  • Regulamin, polityka prywatności i dane klientów zgodne z prawem od pierwszego dnia.
  • Panel, który właścicielka rozumie bez programisty.
Arkusz 02

Cztery decyzje, które miały znaczenie

podejście

1. Egzemplarz zamiast produktu

Rozważałem klasyczny model „produkt ze stanem magazynowym = 1”. Odrzuciłem go: właścicielka nie myśli stanami, myśli sztukami. Każda sztuka ma więc własną kartę, status „dostępna” albo „sprzedana” i trafia do archiwum, zamiast znikać.

2. Powtórka jako osobny proces, nie wariant

Sprzedana sztuka może dostać przycisk „zamów podobną”. Zapytanie trafia do panelu, właścicielka wpisuje cenę i termin, klient dostaje link do płatności. Alternatywą był zwykły formularz kontaktowy; przegrał, bo wycena i tak kończyła się mailami.

3. Co się dzieje, gdy dwie osoby kupią to samo

Płatności przychodzą z opóźnieniem i mogą dojść dwie na jedną sztukę. Sklep przyjmuje pierwszą, drugiej osobie od razu zleca zwrot i wysyła mail z wyjaśnieniem. Właścicielka nic nie robi; dowiaduje się z panelu.

4. Prawo wbudowane, nie dopisane

Regulamin i polityka prywatności powstały razem z systemem, a nie na końcu: dane klientów są usuwane automatycznie po terminach z polityki, a regulamin jest też do pobrania jako PDF. Dzięki temu „zgodność” nie jest zadaniem do zrobienia kiedyś.

Arkusz 03

Powtórka od zapytania do nadania

Rys. 3
Rys. 3. Zamówienie na powtórkę: linia ciągła to decyzja właścicielki, przerywana to sklep
Zapytanie klient, przy sprzedanej sztuce
Wycena i termin właścicielka, panel
Płatność z linku klient, BLIK lub karta
Potwierdzenie sam, mail do obu stron
Wykonanie właścicielka, „gotowe”
Etykieta i nadanie sam, paczkomat

Wycena ma termin ważności. Gdy minie bez płatności, sklep sam zamyka zapytanie i po czasie usuwa dane klienta. Właścicielka widzi wszystkie powtórki na jednej tablicy, pogrupowane według etapu.

Ten rysunek jest fragmentem instrukcji, którą właścicielka ma w panelu. Każdy proces w sklepie ma taki.

Arkusz 04

Jak to wygląda

kadry
Dolna część strony „O pracowni”: trzy zdjęcia z podpisami „Wybór włóczki”, „Trzy, cztery wieczory”, „Jedzie prosto do Ciebie” i mozaika zdjęć z pracowni: szydełkowe ciasteczka, pajacyk, zajączek, misie
Strona „O pracowni”: trzy kroki, jak powstaje jedna rzecz, i zdjęcia z pracowni.
Kramik Włóczkonawijki: filtry kategorii (wszystkie, jamniki, króliczki, lalki, motanki) i dostępności, pod nimi rząd czterech kart z lalkami, każda z paskiem ceny stylizowanym na miarkę krawiecką
Kramik: filtry po kategorii i dostępności, a pod zdjęciem cena na metrze krawieckim podkreślając charakter marki.
Rysunek procesu „Zwykły zakup” z instrukcji dla właścicielki: tor Klientka z krokami Dodaje do koszyka i Podaje dane i paczkomat oraz gałęzią porzuconego koszyka, pod nim tor Sklep — samo z bramkami Trwa przerwa w zamówieniach? i Jest co kupić?
Instrukcja dla właścicielki: każdy proces jako rysunek, z podziałem, co robi klientka, a co sklep sam.

Kadry są prawdziwymi zrzutami z działającego sklepu, za zgodą właścicielki.

Arkusz 05

Co z tego wyszło

wynik
  • Zamówienie na powtórkę: od zapytania do płatności bez ani jednego maila pisanego ręcznie.
  • Zero podwójnych sprzedaży tej samej sztuki; drugi kupujący dostaje zwrot automatycznie.
  • Etykieta i powiadomienie o nadaniu robią się same po kliknięciu „gotowe”.
  • Właścicielka sama dodaje sztuki, zdjęcia i wpisy, bez kontaktu z programistą.
„Wcześniej sporo czasu zajmowało mi odpisywanie na wiadomości i pilnowanie, kto pierwszy pytał o daną lalkę. Teraz nową rzecz wstawiam do kramiku sama, a sklep pilnuje reszty. Zostaje mi więcej czasu na to, co lubię najbardziej: szydełko i nowe, niepowtarzalne pomysły!”
Dorota, Włóczkonawijka
wloczkonawijka.pl

Jedna rzecz, którą zrobiłbym inaczej

Model jedynej sztuki ustaliłem po fakcie, a nie na początku. Każda rzecz miała w panelu cztery niezależne przełączniki: szesnaście kombinacji, z których sens miały cztery, więc w trzecim tygodniu zamieniłem je na jedno pole „Gdzie ta rzecz jest”. Pytanie, czy sztukę oznacza się do powtórki z góry, czy dopiero po sprzedaży, padło wtedy po raz pierwszy, a odpowiedź weszła do sklepu dopiero po starcie. Dziś zaczynam od tego pytania: na warsztacie najpierw rysujemy, jak jedna sztuka żyje w pracowni od zrobienia do archiwum, a dopiero potem powstają formularze.

Sprzedajesz podobnie?

Unikaty, zamówienia na miarę, przedsprzedaż. Zacznijmy od warsztatu, na którym narysujemy Twój proces i sprawdzimy, czy coś na miarę ma u Ciebie sens.

Arkusze

Realizacja: Włóczkonawijka

  1. 00 Start
  2. 01 Jak było
  3. 02 Decyzje
  4. 03 Powtórka
  5. 04 Jak to wygląda
  6. 05 Co z tego wyszło

Przytrzymaj uchwyt i przesuń palcem w górę, żeby od razu przeskoczyć do arkusza.